Książki są,
jak każdy przedmiot kochania,
wymagające i kuszące,
prowokują do czynów bohaterskich,
czasem je przeceniamy,
a często nie doceniamy,
zaskakują nas,
nieraz nużą,
czasem są irytujące.
Z niektórymi zrywamy kontakt gwałtownie,
z innymi wiążemy się na nowo
po długim rozstaniu,
prosimy o wybaczenie te,
które wciąż czekają na przeczytanie,
lubimy ich nadmiar,
ich zszarzałe grzbiety i pożółkłe strony,
ale też pociąga nas zapach świeżej farby drukarskiej.
U bibliotekarza miłość do książek
wystawiana jest na szczególną próbę
- kochać prywatnie, czy zawodowo?